Właściciel siłowni Piotr Śledzicki zostaje brutalnie porwany na oczach swojej dziewczyny, Blanki. Napastnicy, zidentyfikowani jako stali bywalcy jednego z klubów nocnych, wywożą mężczyznę w nieznanym kierunku. Wkrótce Blanka otrzymuje żądanie okupu w wysokości 150 tysięcy złotych oraz drastyczne nagranie, na którym uwięzionemu Piotrowi przybito rękę gwoździem do stołu. Przerażona dziewczyna przekazuje porywaczom pierwszą ratę w wysokości 80 tysięcy złotych - jednak sprawcy żądają pozostałej kwoty, grożąc śmiercią zakładnika. Śledztwo przejmują Walczak i Kłos, którzy szybko nabierają podejrzeń co do autentyczności zdarzenia. Równolegle do tych wydarzeń Sławek nie kryje radości z przyszłego ojcostwa, choć jego relacja z Joanną przechodzi kryzys. Policjant wpada na pomysł, jak naprawić nadszarpnięte relacje z ukochaną.