Maciek i jego żona Karolina znajdują w niedawno zakupionym domu 200 tysięcy złotych i list, którego autorką jest zmarła pół roku temu Halina, do której należała wcześniej nieruchomość. W liście zwraca się ona do osoby, którą nazywa swoim "najdroższym skarbem" i przeprasza za wszystko. Halina ma nadzieję, że dołączone do wiadomości pieniądze naprawią to, co się kiedyś stało. Para prosi, by detektywi odnaleźli osobę, do której skierowane są te słowa i przekazali jej gotówkę. Pierwsze tropy okazują się nietrafione. Karolina chce wszystkich oszukać, a sprawę uda się wyjaśnić dopiero dzięki tajemniczemu informatorowi.