Do detektywów zgłaszają się Radek i jego żona Gosia. Rano uprowadzono ich roczną córkę, Marysię. Porywacze żądają 200 tysięcy złotych. Ojciec wskazuje podejrzanego - to Konrad, odsiadujący wyrok w więzieniu. Kiedyś byli najlepszymi kolegami, ale ich drogi się rozeszły. Radek zaczął odnosić sukcesy w biznesie, a znajomy próbował wyłudzać od niego haracze i go pobił. Malanowski decyduje się dyskretnie powiadomić o porwaniu policję. W leśniczówce ustala z komisarzem, że tylko detektywi będą wiedzieć o ich wsparciu.